Tym razem połączenie Miyuki Delica z kryształkami. Te pewnie nawet koło tych Swarovskiego nie leżały, ale to tylko prototyp dla mnie. Wzór z głowy, poszłam na żywioł :).
I właśnie w związku z tym proszę o Wasze opinie na temat tych kolczyków - czy podobają się Wam i zabierać się za takie ze szlachetniejszych kryształków, czy dać sobie spokój ;)? Szczere opinie mile widziane :).
P.S. Licznik obserwatorów zmierza ku 150 - może gdy już stuknie mi ta liczba to wyprawiłabym jakieś candy :)?