Slider

wtorek, 31 maja 2011

Bounty

Jakim cudem ten naszyjnik nie trafił na bloga? Nie mam pojęcia.
W każdym bądź razie uszyty został jeszcze zanim na poważnie zabrałam się do pisania tego, co piszę ;).




Tęsknię za koralikami okrutnie, ale jeszcze tylko troszkę i wracam z nowościami :)

13 komentarzy:

yaollinka pisze...

Uwielbiam połączenie turkusu z brązem :).

Ewa, zapraszam Cię do mnie na candy, jakbyś miała ochotę :).

Kasia Kaniewska pisze...

O łał! Ile Ci zajęło zrobienie go? Szaleństwo! :)

Tündigyöngy pisze...

Szenzációs lett ez a nyaklánc!!!!!

kgosia pisze...

Świetny naszyjnik, bardzo mi się podoba

dziurka pisze...

piękny!!!

Halinka pisze...

Hej,Ewuniu-No,no,no...:-)
Tym razem PRZECUDNY NASZYJNICZEK!Piekne kuleczki i sliczne kolorki.Musialas sie niezle napracowac,ale za to jaaaki effekt!:-)Uwielbiam to zestawienie kolorow.
POzdrawiam cieplutko-Halinka-

Jolinka pisze...

Aaaaaaaaaaaaach!!!
Jestem zachwycona tym naszyjnikiem- koralikowe kuleczki są ostatnio moją obsesją a przy tym są w kolorach, które kocham najbardziej:)))
Wielki szacunek za ogrom przedsięwzięcia- doskonale zdaję sobie sprawę ile pracy musiał Cię kosztować... jak mogłaś zapomnieć o nim???

tina pisze...

amazing! great color!

Fantasia di Perle pisze...

Wonderfull!!!

Zielona pisze...

Wow!! To jest dopiero dobra robota...cudeńko :)

Aneta Malisz (andape) pisze...

Witam koleżankę z Trendsetterki :) Tworzysz naprawdę piękne i pracochłonne biżutki. Podziwiam i pozdrawiam gorąco
P.S.Dostałam od Trendsetterki fajny banerek - może też byś chciała ?

Kriszty pisze...

Amazing work! I love it!

Margherita pisze...

Podziwiam twoje biżutki.Wymagają sporo pracy i uczą cierpliwości.A wisiorki to bajka-tęczowe, śliczne i oryginalne.

Pozdrawiam serdecznie.