Slider

piątek, 23 lipca 2010

Orzeźwiająca cytryna

Moje szyte koraliki + mocno oksydowane i przetarte srebro =




Lubię takie proste formy.
Może nawet nieco zbyt surowe, ale nie chcę, by oprawa przyćmiła moje koraliki :).

PS. Wiem, że jest gorąco i się nic nie chce, ale zachęcam wszystkich zaglądających do zostawiania po sobie śladu :*

7 komentarzy:

brzydula pisze...

Zachęcać nie musisz :) Kolczyki są świetne, takie...orzeźwiające :D Znaczy - chcę przekazać, że mi się podobają :)

Joaśka pisze...

Prawdziwe orzeźwienie :) W takiej formie koraliki pięknie wyeksponowane.
Pozdrawiam!

ARIZOONA pisze...

Śliczne ! Na prawdę chciało by się mieć takie :)

kachasek pisze...

oj orzeźwiające i to bardzo :) zwłaszcza wzrok orzeźwiają ;) są super i wcale nie są zbyt surowe (choć surowa cytrynka jest pyyyyszna:))

Ewa pisze...

Świetne są- kolor bardzo efektowny - dodatkowych ozdób nie trzeba. Pięknie.

Anna pisze...

Masz rację, nie trzeba im więcej, cały urok tkwi w tej misternej, koralikowej otoczce! :)

Niwka pisze...

Bardzo ładne. Też tak myślę, kulki są na tyle atrakcyjne, że nie wymagają bardziej skomplikowanej oprawy. Podoba mi się połączenie żywego koloru i mocnej oksydy. Tych kolczyków nie można nie zauważyć:-)