Slider

poniedziałek, 1 marca 2010

Korale i żale

Pokazuję dziś wreszcie gotowe korale z Alinkowych szydełkowych koralików i moich beaded baeds'ów :).

 
Przy robieniu zdjęć zauważyłam, że rąbnęłam się w kolorach i poprzestawiałam koraliki tak, że nie jest symetrycznie, ale chyba dam sobie spokój z poprawianiem, bo AŻ TAK się to nie rzuca w oczy...
  
A oprócz gotowych moich trawiastych wiosennych aż miło korali zaczątek kolejnych. Już pewnie nie moich ;).
 
Szycie beaded beads to niesamowita frajda :). Już nawet prawie umiem szyć całego koralika za jednym zamachem ;P. Bo najłatwiej zszywa mi się je z dwóch połówek (jakoś prostsze jest dla mnie zwiększanie liczby koralików w rzędzie niż jej zmniejszanie...).

Czas na żale - miały być fotki świątecznych kartek (już powstały dwa sety po trzy kartki w każdym, ale lipa, nie potrafię robić zdjęć Piotrka aparatem. Niby wszystko ok, zdjęcia wyraźne, ale tak przeokropnie szaro wychodzi białe tło, że nie daję rady tego w miarę naturalnie potem wyretuszować :(.

PS. Jakie to miłe widzieć, że Ktoś mnie odwiedza i że coraz więcej osób linkuje mnie od siebie :)!

4 komentarze:

kachasek pisze...

świetne korale :) i nie zmieniaj nic, wcale nie muszą być symetryczne. Bo kto powiedział, że wszystko musi być idealnie symetrycznie, jak nawet człowiek symetryczny nie jest? ;p A w ogóle to: "przecież tak miało być" :D

Titania yng Nghymru pisze...

czerwone jak malinki :P mniam!

glinka121 pisze...

Ślicznie Ci wyszły - piękne breloczki - pozdrawiam :)

Weronika pisze...

Sliczne beaded beadsy! Ciesze się ze poszerzasz grono drobnokoralikujących - w kraju mało jest takich osob!
Super równiusienkie wychodza ci kuleczki, zazdroszczę:)