Slider

piątek, 21 sierpnia 2009

Wymianka :)

Odbyłyśmy (a właściwie to ja jeszcze jestem w trakcie odbywania, bo dopiero w poniedziałek wyślę swoją "działkę") z Martą (Titanią) prywatną wymiankę transtechnikalną :P.

Zrobiłam dla Marty komplet w jej ulubionych kolorach (czyt. morskich :) ), w skład którego wchodzą naszyjnik, bransoletka i kolczyki z korali szkła weneckiego.

A ze strony Marty dostałam przepiękny ręcznie malowany wazon w tulipany (prezent rocznicowy dla moich rodziców :) ), zestaw ślicznych papierów oraz zrobioną przez Martę uroczą karteczkę. Jeszcze raz dziękuję za wspaniałą wymiankę :D!


(parapetowe zdjęcia to dobrze wychodzą chyba tylko Titanii ;) )

I na koniec artystyczne zdjęcie ;)

I jeszcze angielskie zakupy niedługo przybędą!
Ale jestem zadowolona :D !


Na koniec śliczne candy w Elfinowie :) - http://efiniowowielkie.blogspot.com/

I jeszcze u Fejferka - http://fejferkowo.blogspot.com/2009/08/cukierasy.html

No i jeszcze Kardamonowe candy :) - http://kardamonowa.blox.pl/2009/08/Trzy-kardamonowe-cukiereczki.html

poniedziałek, 17 sierpnia 2009

Broszkowo

Tym razem filcowe broszki.

Storczyk na zamówienie mojej mamy ;) i rybka-kościotrupka tak po prostu.






Aha i jeszcze cukierasy:
u Mei - http://by-mea.blogspot.com/
i u Kobens - http://kobens.blogspot.com/


u Priscilli - http://priscillastyles.blogspot.com/2009/08/stamps-stamps-and-more-stamps-blog.html

na Cats Whiskers - http://jacqui47.blogspot.com/2009/08/candy-time.html

na The Crafty Den - http://thecraftyden.blogspot.com/2009/08/its-candy-timeat-last.html

Filcaki :)

Dzisiaj pokazuję zaległe filcowe twory. Od jakiegoś czasu poczułam chęć na pobawienie się filcem. A że nie czuję się na siłach, żeby filcować to zaczęłam od gotowych arkuszy filcu. Z nich powstały pokrowce na iPody, telefon czy mp3.













piątek, 14 sierpnia 2009

Prezenty, prezenty

Moje dzisiejsze biżutkowanie :). Wszystkie wyfruną w Świat jako prezenty. Powiem nieskromnie, ale za to szczerze, że podobają mi się ;). Ale najbardziej chyba te pierwsze z lampworkiem, który przeleżał kilka miesięcy, bo nie miałam na niego pomysłu.